Zepsuta pralka to na złom? Nic z tego! Kilka godzin rozbierania plus stara membrana perkusyjna i mamy dwa piękne bębny. Dzięki wypuszczonym od góry drutom gwintowanym możemy dowolnie doczepiać różne elementy takie jak blaszki, dzwonki, chimesy…

Jest to przykład jak niewiele trzeba aby zrobić samemu coś fajnego. Instrumenty perkusyjne używane przez naszego wokalistę nadają naszym utworom dopełnienia. Podczas koncertów używamy również takich instrumentów jak tamburyny z kapsli po napojach, marakasy z puszek, rainsticków z tekturowych rolek przemysłowych z powbijanymi wykałaczkami do szaszłyków czy chimesy ze zepsutej zabawki dziecięcej.

Oczywiście z pozostałych elementów pralki można zrobić blaszki perkusyjne lub po prostu statyw na klawisz :)

Koszt instrumentu: około 0 zł
Czas budowy: około 3 dni

 


 

 

Budowa instrumentu: